#9 - ...ech ta deprech... już mi się znudziła
Nio i cio…..
Miałem tyle dzisiaj zrobić i nic…
W PUP – nie byłem
U psychologa – poco
W szkole na kaffce – bee, nie miałem ochoty
Jedynie odwiedziłem A. czyli mojego byłego.
Posiedziałem poplotkowałem, ponarzekałem i trochę podniosłem się na duchu.
Teraz jestem w domku i sklejam tą notkę.
Jednym słowem dzień „bagna” psychicznego….
Podobno chodzenie po bagnach wciąga.
Musze się nie dać i wreszcie obudzić z tego snu, w którym jestem od dwóch miesięcy.
Takiej sytuacji nie miałem jeszcze w moim życiu – niechęci do wszystkiego.


1 komentarze:
mnie wciąga bagno moralne
;-)
sexu, auuuuuuuuuuuuuuuu!!!!!
Prześlij komentarz